faceci

Ucieczka Ali Capone ze szponów miłości

misiaczek

Dłużej tego nie wytrzymam, jakem Ala Capone. Trzeba się jakoś potwora pozbyć, zanim zeżre całkiem moje poczucie własnej wartości i wydali je jako kolejną porcję nawozu użyźniającą jego ego. Fajnie mi się napisało, nie?