Życie w rytmie marzeń. Miej odwagę realizować swoje cele i pasje - Matthew Kelly
„Życie można przeżyć dwojako. Albo tak, jakby nic nie było cudem, albo tak, jakby wszystko było cudem" - Albert Einstein.
Od uczciwej, niekiedy nawet bolesnej diagnozy poprzez wyłuszczenie prawdziwych potrzeb człowieka aż do wskazania realistycznych sposobów ich zaspokojenia. Szczere obnażenie jałowej i bezcelowej egzystencji oraz zwrócenie uwagi na duchowość człowieka, na odnalezienie głębokiego i trwałego spokoju wewnętrznego. Zmiana, doskonalenie, rozwój, zwrócenie się ku duchowości – to kluczowe myśli intrygującej książki „Życie w rytmie marzeń. Miej odwagę realizować swoje cele i pasje.” Jej autorem jest Matthew Kelly, który demaskuje współczesną kulturę oceniającą człowieka wyłącznie po stanie pieczołowicie nagromadzonych dóbr materialnych oraz po wykonywanym zajęciu i zajmowanym mniej lub bardziej prestiżowym stanowisku. Autor przekonuje czytelnika, że o wiele ważniejsze od tego, co robimy i co posiadamy, jest to kim się stajemy.
Wnikliwa ocena społeczeństwa amerykańskiego, w którym mimo niezaprzeczalnego wzrostu ekonomicznych wskaźników i poprawy standardów życia, na depresję przepisuje się więcej leków niż na jakiekolwiek inne schorzenie i w którym wskaźnik samobójstw wśród nastolatków i młodych ludzi wkraczających w wiek dorosły wzrósł w ciągu ostatnich 50 lat aż o 5000 procent! Również inne niepokojące tendencje: nieumiejętność tworzenia trwałych satysfakcjonujących związków, świadcząca dobitnie o kryzysie zobowiązań, zagłuszanie narastającej pustki wewnętrznej przez zatracanie się w nałogach i w świecie rozrywki, zabieganie i znużenie oraz zaniedbywanie autentycznych i uzasadnionych potrzeb wskazują na daleko posunięty w społeczeństwie kryzys celu. Matthew Kelly jest zdania, że wyżej przytoczone negatywne zjawiska niezbicie świadczą o tym, iż nasza cywilizacja chyli się ku upadkowi. W dodatku najczęściej spotykaną emocją w naszych czasach jest lęk, zarówno ten, który sobie uświadamiamy, jak i ten tkwiący w naszej podświadomości, zniewalający i paraliżujący ludzkie morale.
Jakie antidotum ma do zaoferowania Matthew Kelly? Jak mantra powtarza się jedna wiodąca myśl: tylko rozwinięcie własnego najlepszego ja jest sednem życia każdego człowieka, umożliwia mu optymalne wykorzystanie potencjału i gwarantuje mu naprawdę satysfakcjonujące działanie na wielu płaszczyznach i w czterech wymiarach: fizycznym, intelektualnym, emocjonalnym i duchowym. Wysilanie się w celu rozwinięcia wymarzonego ja nadaje kierunek działaniom człowieka. To cel nadrzędny. Chroni go też w znacznym stopniu od stawania się niewolnikiem jedzenia, picia, narkotyków i innych substancji uzależniających. Wprowadzenie harmonii między naszymi uzasadnionymi potrzebami, pragnieniami i uzdolnieniami spowoduje zauważalny wzrost entuzjazmu i przypływ energii życiowej.
Autor przytacza ponadto liczne korzyści wypływające z dawania opartego na przyjaźni i miłości, przypomina sobie słowa swego ojca, który powiedział: ”To, co dasz drugiemu, powróci do Ciebie dziesięciokrotnie.” Sam przekonał się o prawdziwości tego stwierdzenia, zauważył też, że nie potrzebuje już wielu rzeczy, które kiedyś uważał za niezbędne.
Matthew Kelly zachęca czytelnika do zaangażowania się w rozwój osobisty, do pielęgnowania pasji, zaangażowania, odwagi, cierpliwości i wytrwałości, a nawet sztuki dyscypliny – przymiotów niezbędnych do osiągnięcia prawdziwego sukcesu. Wyraża się bardzo pozytywnie o ludziach mających charakter, niezmiennie skupionych na swoich celach i realizujących swoje marzenia, którzy mimo przeszkód, zniechęcenia i rozczarowania nie poddają się. Z niesłabnącą energią dążą do spełnienia swoich wizji, sprawiają, że niemożliwe staje się możliwe, a nieznane staje się znane. Swoją drogą, kiedyś bardzo podobało mi się określenie: człowiek szlachetny, prostolinijny. Niestety, dzisiaj te przymiotniki prawie że nie występują w języku polskim.
Matthew Kelly inspiruje do śmiałego określania swoich marzeń i do podążania za nimi, do życia pełnego dobrych inwestycji i obfitującego w doświadczenia. Nawołuje do oderwania się choć na chwilę od prozy życia codziennego i wyobrażenia sobie takiego, które chcemy wieść. Marzenia są wyrazem najgłębszych pragnień ukrytych w naszych sercach, rozbudzają nadzieję, a nadzieja to bez wątpienia siła napędowa życia. Cytuje słowa wielkiego poety i artysty epoki Renesansu Michała Anioła: ”Niebezpieczeństwo nie polega na tym, że będziemy mierzyć zbyt wysoko i chybimy, ale że będziemy mierzyć zbyt nisko i zdołamy to osiągnąć.”
Logicznej argumentacji autora podanej w atrakcyjny sposób i popartej rozmaitymi przykładami z życia nie sposób się oprzeć. Co prawda, przed wiekami największy ze wszystkich nauczycieli podkreślił wagę zaspokajania potrzeb duchowych i satysfakcji wynikającej z dawania prostymi słowami: „Błogosławieni ci, którzy są świadomi swej potrzeby duchowej” i „Więcej szczęścia wynika z dawania niż z otrzymywania”, ale przypomnienie paru uniwersalnych zasad jeszcze nikomu nie zaszkodziło.




















Odpowiedzi
Kolejna recenzja doskonała
znowu pośmigam na stronę tego Wydawnictwa... chyba wszystko trzeba tam kupić:)))