Pieniądze i prawo przyciągania - Esther i Jerry Hicks
Złota Rybka z okładki kusi do lektury... wręcz wzywa, by zaprosić Ją do swojej biblioteczki.... Pragnie nauczyć jak przyciągnąć dobrobyt, zdrowie i szczęście. Pragnie zdradzić Sekret... albowiem to ona jest znawczynią Prawa Przyciągania, ekspertką od potęgi Wszechświata.
Bez wątpienia jest to jedna z najważniejszych światowych pozycji dotycząca Prawa Przyciągania. W dodatku napisana językiem, który jest klarowny dla wszystkich; nie zawiera zbędnych zdobników w postaci przechwałek o wyciągach bankowych czy o najdroższych samochodach w garażu. Jest spokojna, ale konkretna i przemawiająca. Powiedziałabym, że każda osoba, która rozpoczyna pracę, przygodę czy też eksperymenty z Prawem Przyciągania – powinna najpierw przeczytać tę książkę.
Jest tutaj rozdział o „Co by było, gdybym grał w Co-by-było-gdyby?”. Podkreślam go, gdyż ową grę przetestowałam na własnej skórze kilka lat temu, nie znając jej zasad i mocy. Otóż oglądałam w kinie „Ratatuj”. Była tam scenka, w której szczury przyglądały się wystawie sklepowej z pułapkami na istoty ichniego gatunku. W trakcie szczurzej mowy o tym, że ludziom nie wolno ufać i nie można z nimi się zaprzyjaźnić, gdyż można zginąć – poczułam bardzo dziwny przypływ emocji, pomyślałam bardzo mocno „Co by było gdyby taki szczur pojawił się u mnie? Na pewno bym nie zrobiła mu krzywdy...”. Bardzo mocno wczułam się w tą scenkę... i jeszcze kilka godzin po wyjściu z kina ją w jakimś sensie przeżywałam. To była sobota. W poniedziałek rano czekała na mnie niespodzianka. Zaznaczam, że akcja miała miejsce w bloku wyremontowanym, na IV piętrze. Weszłam do łazienki. Na kibelku czekał na mnie najpiękniejszy z pięknych.... Młody, lśniący i hipnotyzujący wzrokiem szczur. Rozdarłam się tak mocno, że zlecieli się sąsiedzi. Pochwycili Gościa z Kanału i pozbawili życia. A ja płakałam, bo wiedziałam, że świadomie zaprosiłam go do swego mieszkania – przecież nie bez powodu przegryzł rurę akurat w moim mieszkaniu... i czekał na mnie w najbardziej widocznym miejscu... Wtedy nie wiedziałam, w co sobie pograłam... ale teraz wiem i radzę, by uważać, gdyż potęga tej gry jest niesamowicie wielka...
Dla Kobiet Puszystych polecam część IV (Perspektywy zdrowia, wagi ciała oraz umysłu). „Twoje ciało odpowiada za twoje myśli nieustannie – w rzeczywistości, na nic innego. Twoje ciało jest absolutnie czystym odbiciem twojego sposobu myślenia (...)”. To właśnie w tej części znajdziecie bardzo prostą odpowiedź na pytania związane z nadwagą czy też otyłością. Mnie te słowa w jakimś sensie oświeciły, a ich moc jest widoczna – ponieważ epatowałam się książką dłużej niż zazwyczaj, głównie w celu zbadania na ile jest prawdziwa, to mogę też oświadczyć, że bez zbędnego wysiłku i stosowania jakichkolwiek zabiegów zmieściłam się w sukienki, które jakiś czas temu były po prostu za ciasne. Spadłam do rozmiaru 44, bo uwierzyłam w słowa zawarte w książce... Uznałam je za prawdę, poczułam, posmakowałam, przyjęłam jako adresowane do mnie... uwierzyłam... dlatego też – jeżeli tylko chcecie popracować nad swoim życiem - zaproście do swego życia Złotą Rybkę, serdecznie Wam Ją polecam...



















