Kurs odchudzania
Uzdrawianie duszy i ciała

E-biznes. Poradnik praktyka - Maciej Dutko

E-biznes. Poradnik praktyka - Maciej Dutko

Bardzo trudno jest recenzować publikację autora, który w 184 szybcikiem połkniętych stron stał się dla mnie guru e-biznesu. Niezmiernie trudno - jakem Zgutka - jest mi wkręcić swoje niecne trzy grosze w treść poradnika i porazić go jadem.

Albowiem przełknęłam pigułkę wiedzy, której bardzo potrzebowałam - a jej działanie miało skutek zaskakujący: odblokowało prace nad realizacją jednego z moich projektów internetowych, do którego to zresztą sama zatraciłam siły, chęci, moc twórczą - a wszelkie dobro wytworzone zatrzasnęłam na kłódkę i opatuliłam taśmą "Przerwa techniczna. Witryna w trakcie budowy".

Co do mnie dotarło? Co takiego się stało, że po lekturze poradnika wzięłam się mocno za robotę i ruszyłam w pościg za straconym czasem? Przyznam szczerze: olśniło mnie, że e-biznes to jedyna droga do wolności, droga o której marzę, na którą było mi dane wstąpić... Że to znakomita metoda na odpieranie ataków potrzeb etatowania, fochów buraczanych szefów i ich zacnych żon, styknięć ze specami od rozmów kwalifikacyjnych, stresów bo znowu spóźnię się do pracy lub o rany, jutro znów ten cholerny poniedziałek. I że od lat jestem "internetowa" - kocham internet i mam nadzieję, że ta miłość zostanie odwzajemniona.

Poradnik Macieja Dutko to lektura obowiązkowa dla każdego, kto planuje zająć się e-biznesem lub go już prowadzi. Owszem, można "jechać intuicyjnie" i nie zginąć - lecz jest to szkoła pewnych zasad, których nie wypada nie znać. Zasad bardzo pomocnych, których stosowanie wyraźnie daje do zrozumienia czy ma się do czynienia z profesjonalistą... czy z handlowcem reprezentującym typ Mariana Paździocha. Pozostaje tylko nadzieja, że nigdy nie ulegnę zarazie wprowadzania do swojego projektu Paździoszanych okazji, hitów, krzyków mody... bazarowych gatków i chińskiej podrabianej tandety.