Kinga Michalska - Królowa Karnawału
Podczas II Międzynarodowego Festiwalu Tradycji i Zwyczajów Karnawałowych w Łodzi wybrano Króla i Królową Karnawału. Konkurs odbył się 12 lutego w Centrum Handlowym Manufaktura. Dla Kingi Michalskiej był to wyjątkowy wieczór - kilka godzin po oficjalnym uruchomieniu jej własnego wymarzonego serwisu ŁódźGratis.pl została wybrana Królową Łódzkiego Karnawału.

Anna Janicka-Galant: Kingo zostałaś królową tegorocznych Carnavaliów - jak się czujesz w tej roli?
Kinga Michalska: Świetnie. Wzięcie udziału w konkursie było bardzo spontaniczne, więc wygrana jest dużym zaskoczeniem i radością. O wyborach Króla i Królowej dowiedziałam się o godzinie 15-tej. Krótko po szóstej byłam już na scenie.
Gotowa do pełnienia nowych obowiązków - cieszyć, bawić i dostarczać rozrywki?
Jak najbardziej. Byłam już na rewelacyjnym pokazie samby w Teatrze Jaracza, a w poniedziałek wybieram się do Centrum Języków Romańskich na koncert "Fin de siecle’owy salon muzyczny". W ostatkowy wieczór też na pewno nie będę siedziała w domu. Karnawał jest po to, żeby się bawić i cieszyć.
Wybór zbiegł się z uruchomieniem Twojego serwisu ŁódźGratis.pl - on również ma cieszyć, bawić i inspirować. Co na nim znajdziemy?
W serwisie umieszczam informacje o darmowych wydarzeniach mających miejsce w Łodzi i okolicach. Wiele osób nie zdaje sobie sprawy, że aby wybrać się na jakieś naprawdę interesujące wydarzenie kulturalne nie zawsze trzeba wydawać na to górę pieniędzy. A Łódź ma wiele do zaoferowania. Prężnie działają kulturalne inicjatywy, galerie, ośrodki sztuki i kultury, kina, teatry, muzea, biblioteki... Każdego dnia dzieje się coś interesującego. Serwis będzie zawierał także relacje z wydarzeń, na których byliśmy, wrażenia i odczucia, którymi chcemy się podzielić z innymi.
Jaki zamysł towarzyszył jego powstaniu, skąd pomysł?
W tym przypadku, jak w wielu innych, potrzeba była matką wynalazku. Razem z moją koleżanką Karoliną chętnie wyszukiwałyśmy ciekawe wydarzenia, na które można było pójść nie rujnując budżetu. Zauważyłyśmy, że tych wydarzeń jest sporo i czasem nie da się ich wszystkich zapamiętać. Spisywałyśmy sobie informacje na kartkach. Znajomi dziwili się, gdy potrafiłam wymieniać ciekawe wydarzenia, pytali skąd mam informacje. Wtedy wpadłam na pomysł, że może warto się podzielić znalezionymi wydarzeniami. Zawsze im więcej osób, tym lepiej. Znajduje się więcej okazji do rozmowy, dyskusji. W ten sposób powstał blog o darmowych wydarzeniach. Zachęcana pozytywnymi komentarzami zamarzyłam o własnym serwisie. Udało się to dzięki pomocy Twojej i Artura Bińkowskiego, za co jestem Wam bardzo wdzięczna.
Mam nadzieję, że serwis będzie się rozwijał, że każda osoba znajdzie dzięki niemu coś dla siebie, będzie mogła przeżyć coś niezwykłego, spotkać ciekawych ludzi, przeżyć wzruszenie, radość, poczuć emocje. W końcu najlepszych rzeczy w życiu nie można kupić... Chcę, by informacje były przejrzyste, dzień po dniu, żeby łatwo było wyszukać darmowe wydarzenia z interesującej nas dziedziny, znaleźć kulturalne wydarzenie na wolny wieczór.

Kobiecość i suknie - jak sądzisz, czy w kobiecie następuje przemiana, gdy zamienia zwykłe ubranie na pełną halek i falban kreację?
Uwielbiam sukienki, ale w zimie rzadko je ubieram ze względu na klimat. Choć to nie szata zdobi człowieka, to jednak strój ma ogromny wpływ na samopoczucie, z czego każda kobieta doskonale zdaje sobie sprawę. Ubierając strój z epoki z "całym bogactwem inwentarza", czyli dodatkami - halkami, etolą z lisa, futrzaną czapą, można naprawdę poczuć się jak z innej epoki. Zmienia się sposób poruszania, jest bardziej dystyngowany, z gracją. Można się poczuć naprawdę kobieco. Jeansy nie dadzą takiego poczucia.
Jak się czujesz w tym przeskoku między epokami?
Fantastycznie. Kobieco. Naturalnie. Po prostu pięknie.
Czy razem z suknią zmienia się także nasze podejście do ciała i jego akceptacji?
Zdecydowanie suknia ma wpływ na nasze podejście do ciała. Suknia, którą miałam na sobie idealnie ukryła moje niedoskonałości, a wyeksponowała walory. Właśnie o to chodzi w stroju. Nikt nie jest doskonały, ale zamiast mówić o wadach, skupmy się na zaletach, czyniąc z nich właściwy użytek. I choć nie jestem idealna, to akceptuję siebie.
P.S. Kinga Michalska w nagrodę za pracę w charakterze wolontariuszki na rzecz naszego Portalu miała ufundowaną sesję zdjęciową. Wybrała tę samą czerwoną suknię, która teraz zagwarantowała jej tytuł Królowej Karnawału. Przy galerii "Kobiecość szczęśliwa" z jej zdjęciami została umieszczona sentencja "Szczęście to jedyna rzecz, która się mnoży, gdy się ją dzieli", która okazała się wręcz prorocza...
Zdjęcia: Artur Bińkowski
Wywiad pierwotnie opublikowany na Wiadomości24.pl



















