Kurs odchudzania
Uzdrawianie duszy i ciała

Historyczne podróże z pupą

Jako posiadaczka sporej pupy oraz zdecydowana optymistka z reguły koncentruję się na jej zaletach i powabach. Tropię z zamiłowaniem wzorce kulturowe i konotacje historyczne dotyczące jej roli i znaczenia na przestrzeni wieków. Po latach niedostrzegania pupa wraca do łask i to nie ta wychudzona, a okrągła i zdecydowanie widoczna. Wielu do niej wzdycha potajemnie patrząc z przerażeniem na wychudzone, kościste modelki i mrucząc pod nosem "Kości zostały rzucone".

Zapraszam na małą wycieczkę w czasie i przestrzeni. W kwestii dużych pośladków trzeba by było najpierw wspomnieć o neolitycznych pięknościach, ale ja zacznę od starożytnej Grecji.

W starożytnej Grecji pupa cieszyła się wielką estymą, uważano ją za jedną z najpiękniejszych części ciała. To na niej wzorowane jest serce. Proszę obrócić serce do góry nogami i co mamy? Śliczne i krągłe pośladki... Prawdziwe serce przypomina zaś po prostu pięść. Grecy uważali pośladki za cechę ze wszechmiar ludzką. Napatrzyli się na małpy i ich chude zadki o grubej skórze, dzięki czemu dostrzegli istotną różnicę między zwierzęciem a człowiekiem w postaci owej ponętnej pupy.

To grecy jako jedyni zbudowali świątynię na cześć pupy Afrodyty a sama Bogini Miłości była określana mianem Afrodyty Kallipygos, czyli Afrodyty Pięknopupej. Grecy wiedzieli, gdzie się kryje prawdziwe piękno...

Inni europejczycy zamierzchłych czasów również doceniali zalety pupy. Na przykład jako odstraszacza ciemnych mocy, diabła i innych demonów snujących się nocą. Uważano, że zaokrąglone pośladki odróżniają człowieka od zwierząt, więc potwory ciemności nie mogą mieć tego ponętnego atrybutu. Sam zaś diabeł choć może przybierać ludzką postać, to pupy nijak posiadać nie może. Średniowieczni chrześcijanie wiedzieli - diabeł w miejscu pupy ma... drugą twarz. Przekonanie o tym, że czarownice całują diabła w dupę było potwierdzone w licznych owego czasu procesach, gdzie same skazane przyznawały się do obcałowywania diabelskiej twarzy poniżej pleców.

Wypięta goła pupa służyła jako broń bliskiego rażenia czających się wokół złych mocy, a nawet jako prototyp piorunochronu - w Niemczech kobiety podczas nocnej burzy wystawiały gołe zadki w drzwiach zewnętrznych domostwa, by je chronić przed piorunami. Goła pupa jako ochrona i próba przestraszenia wrogów pięknie została pokazana w filmie Braveheart - Waleczne Serce, gdzie w bitwie pod Stirling 11 września 1297 Szkoci wypinali zadki na armię angielską. Była to jedna z batalii stoczonych podczas wojen o niepodległość Szkocji. Zakończyła się zwycięstwem Szkotów. Sądzę, że owe waleczne pośladki również do zwycięstwa się przyczyniły.

Ciąg dalszy nastąpi...