Zakochana w stylu burleski...
Kreacje pełne falban, koronek i te dekolty... Kabaretowa bielizna. Makijaż utrzymany w stylu retro: alabastrowa cera, krwistoczerwone usta i oczy wyraźnie podkreślone eyelinerem.
Przyznaję się bez bicia: obejrzałam film z Cher i Aguilerą: Burleska. Taniec, muzyka... ale... Urzekły mnie stroje. Poszperałam, poczytałam, zajrzałam do szafy, zajrzałam do ulubionych secondhandów i - Kobitki moje drogie - wiosnę przywitałam stylem Burleski...
Gorsety... Uwielbiam je, a teraz można je nosić bez względu czy idę na imprezę czy na bal... Koronkowe, satynowe, aksamitne... można wymieniać w nieskończoność! Kolory jakie tylko sobie wyobrazimy. Pamiętajmy, że burleska nie znaczy kolorowa jak papuga! Kolory mogą być stonowane i „egzotyczne”. Ważne by czuć się dobrze i kobieco! Podkreślamy biust. Dekolt, obrysowanie miseczek. Na co dzień polecam zakładać gorsety „pod coś”. Już tłumaczę. Na gorset śmiało zakładajmy bluzeczki rozpinane lub z dużym dekoltem, tak aby górna część gorsetu była widoczna. Wygląda to seksi - ale nie razi kabaretowym stylem. Na wieczór polecam nosić sam gorset. Dla puszystych piękności radzę wybierać gorsety z dłuższym dołem.
Spódniczki/ sukienki/ tuniki. Tutaj możemy płynąć. Wybór ogromny! Mamy teraz tunikową modę... Ważne: nie bójmy się odsłaniać nóg! I nie chcę słyszeć, że ja mam grube, krótki, brzydkie... nogi! Trzeba je pokazać! Tutaj możemy poszaleć z falbanką, koronką i kwiatami. Ogólnie ze wzorami. Pamiętajmy, że duże wzory wyszczuplają. Polecam spódniczki i sukienki szyte ze z kosa: po pierwsze cudnie opływają biodra, po drugie wyszczuplają. Nasze nóżki powlekajmy rajstopkami... Kabaretki! Pończoszki! Rajstopki kolorowe. Wybór jest bogaty. Do tego buty na obcasie i jest bosko!
Fryzury. Tutaj możemy poszaleć z falami, lokami, asymetrycznymi cięciami. Lata 30 królują! Magią są dodatki: kwiaty, pióra, błyszczące spinki, spineczki. Dopełnieniem są kolczyki, klipsy. Stonowane... ale duże. Muszą być widoczne.
Makijaż. Gładka, rozjaśniona cera. Gruba/ cienka kreska na powiekach mocno wychodząca „za oko”. Brokatowe cienie. Mocno wytuszowane rzęsy. Mocno podkreślone usta: czerwienie i brązy.
Jest to styl w 100% kobiecy. To styl dla kobiet, które kochają siebie i swoje ciało... A co najważniejsze chcą się nim chwalić...
foto: sxc.hu




















Odpowiedzi
ach burleska!
Ja zakochałam się w burlesce długo przed filmem - z powodu Dity von Teese , w Katowicach w NOvej szkoła tańca , powstały zajęcia-z burleski :))) Z przyczyn poza mną nie zapisałam sie na pierwsze , ale polecam :))