Odwróć jej uwagę!
Niech jej ciało będzie jej największym skarbem i atutem. Niech z dużym niepokojem liczy zmarszczki pojawiające się na czole i w kącikach oczu, niech z obsesyjnym lękiem obserwuje każdy zbędny gram swego ciała i każdy pojawiający się siwy włos na swojej głowie. Niech każdy niepochlebny komentarz o wyglądzie mocno nadwątli jej nadszarpnięte ego. Niech utratę młodości potraktuje jak największe zło, które niestety musiało się także jej przydarzyć.
Niech będzie raczej małomówna, niech przeważnie milczy, aby nie było słychać jej skarg i żalów, niech nie zajmuje za dużo przestrzeni. Niech będzie bierna, a poznawanie świata zewnętrznego pozostawi innym. Niech rozwój wewnętrzny stanie się dla niej pojęciem obco brzmiącym. Niech cała jej uwaga skoncentruje się niepodzielnie na osiąganiu nieosiągalnego ideału piękna, którego kanon zostanie jej narzucony z góry. Niech za najważniejszy cel postawi sobie pracę nad swym zewnętrznym wizerunkiem. Niech nie dba o potrzeby swego ducha. Niech nie słyszy cichych utyskiwań swego „wewnętrznego dziecka”. Niech braknie jej czasu na sprawy istotne.
Niech już w bardzo młodym wieku zostanie bezkrytyczną i lojalną klientką przemysłu kosmetycznego. Niech wydaje lwią część swych miernych zarobków na produkty do upiększania i poprawiania urody.
Niech nie stawia wyraźnych granic i niech pozwoli się źle traktować. Niech nie protestuje przeciwko łamaniu jej praw. Niech wątpi w swoje możliwości i nie wyznacza sobie ambitnych celów. Niech pozwoli sobie całkowicie wmówić, od czego zależy jej dobre samopoczucie i szczęście. Niech pracę nad poczuciem własnej wartości uzna za zwykłą stratę czasu. Niech doświadcza przedmiotowego traktowania i będzie obiektem manipulacji. Niech stanie się nade wszystko obiektem seksualnym. Niech zapomni o swojej inteligencji i zdolnościach. Niech przestanie kierować się swą intuicją. Niech nie rozpoznaje swoich potrzeb i nie wsłuchuje się w pragnienia swego serca. Niech nie wykracza poza rolę, która została jej przypisana w społeczeństwie. Niech pozostanie w swej ciasnej klatce stereotypów. Niech nie marzy o wolności i spełnieniu.
Kiedy nastąpi jej przebudzenie?
Tekst ten powstał po obejrzeniu szokującego filmu „Delikatnie nas zabijają 3. Obrazy kobiet w reklamach.”, którego twórczynią jest Jean Kilbourne. Po jego obejrzeniu reakcja obojętna niemożliwa.




















