Na imię mi Jolanta
Na imię mi Jolanta
nieważne ile mam lat.
Znalazłam się na odwyku
bo miłość przesłania mi świat.
Na imię mi Jolanta
i przyszłam na to spotkanie
anonimowych kochanków
w nadziei na odkochanie.
Badało mnie kilku lekarzy,
nie dało żadnych szans.
Stwierdzili, że się nie wyleczę,
po prostu wpadłam w trans.
Na imię mi Jolanta
Nie przyjdę już do AK
bo miłość trwa dopóty
dopóki życie trwa.
***
Stalowa klinga
Stalowa klinga
w aksamit odziana
to broń niezrównana
pewnego pana.
***
Mistrz i Małgorzata
Raz Mistrz powiedział:
całuj Małgorzato
a Małgorzata
na to jak na lato.
***
Cicha woda
Cicha woda brzeg rwie
i skałę pokruszy,
więc nie udawaj, miły,
że nic Cię nie wzruszy.
***
Pytanie męża
Kochanie, czyś gotowa?
Czy puder i róż
rozmamłaną wiedźmę
zmienił w bóstwo już?
***
Za mąż?
Wyjdź ty wreszcie za mąż
mówi matka, babka, stryj,
ale nikt mi nie powie,
właściwie za mąż – czyj?
***
Kochaj mnie!
Kochaj mnie na wszystkie sposoby,
dajmy sobie jak ptaszki dzioby,
jak Wiśniewski Mandarynę
przytul mnie pod pierzyną.
Jak Orfeusz z Eurydyką
chodź do piekła, wróć donikąd.
Jak Izolda ze swym Tristanem
kochaj w południe i nad ranem.
Jak Julia z Romeem tak wiecznie
kochaj lirycznie i romantycznie.
Kochaj jak Doda z Nergalem
i nie przestawaj wcale.
Kochaj mnie wczoraj i dzisiaj
na zakonnika, sierżanta, misia.
Kochaj mnie po bożemu
na trawie, w aucie i w domu.
Kochaj mnie tak jak ja Ciebie
razem znajdźmy się w niebie.
***
Za późno...
Dziwoźródło krwią spłynęło.
Wróżka odwróciła kartę -
umarł błękit wstążek żył,
serca strzęp podarty.
Rzeka białokapsułkowa
asa treflowego niesie,
na chodniku jeszcze plama,
przecież pięter było dziesięć.
Śmierciolistna koniczyna
ciągle w dłoni zaciśnięta.
Jest pikowy król zapóźny,
czemu płacze – nie pamięta.



















