Lemurband
Uzdrawianie duszy i ciała
Kurs odchudzania

Na chłopski rozum

Siedzi chłop na przystanku i medytuje: iść do domu, czy jeszcze poczekać? A nuż baba jeszcze papilotów nie nakręciła, a nuż z wałkiem czeka pod drzwiami? Jak chłop wróci za szybko to jak nic dostanie wałkiem, jak za późno, to go wcale nie wpuści.

Co tu robić – myśli sobie między jednym a drugim eeep! Eeep!, które wyrywa mu się z piersi smarowanych czyściutkim spirytusem od wewnątrz. Akurat nadjechał tramwaj, więc rad nie rad wsiadł. Od przystanku szedł coraz wolniej, noga za nogą, ranek niedaleko. Ślimaki po rosie powyłaziły z trawy na chodnik. Chłop zaczął do siebie dochodzić po słabości, więc se umyślił plan. Nazbierał ślimaków i już raźniejszym krokiem wędruje do stęsknionej małżonki. Wysypał ślimaki na wycieraczkę i oparł się na dzwonku. Wściekła połowica otwiera drzwi:
- Ty pijany dziadu znowu się wleczesz nad ranem!
- A mówiłem im żeby szły szybciej, bo tęsknię rybciu za tobą – i tu pokazał na ślimaki.
Nawet wściekła kobieta ma poczucie humoru, więc i żona się roześmiała i chłop wałkiem nie dostał – tym razem!