Kurs odchudzania
Uzdrawianie duszy i ciała

Metka

W szufladzie prawie każdej kobiety
- pończochy drzemią i gorsety,
co nie rajcują dawno jej męża,
- nieużywane… lubią się zwężać…
Kiedy ktoś w końcu chciał od kobiety,
by wyciągnęła owe gorsety,
gdy wreszcie znalazł się na nią „pies”
- ona nie mogła powiedzieć : „yes”,
bo …oręż był w rozmiarze „S”!
...Uparta baba, osiągnąć chcąc cel
kupiła nowe koronki "XL"…
Wszystko jak ulał już pasowało
i opływało jej krągłe ciało…
Lecz ten co czynnie wielbić je chciał,
chociaż jej „wielkość” na oko znał
- znalazł zalotów swych inny cel,
wytropił bowiem złowrogie: „ XL”!
- Z inną ogląda sufitu biel…
…Kobieto, nim zrzucisz z siebie wszystko,
zanim zapragniesz być odaliską
- jeszcze nim rzucą cię na kozetkę
koniecznie wytnij z majteczek metkę…
Bo dziś, świat cały bezwzględny jest
- wszyscy chcą kochać maleńkie„S”,
Men każdy – w życiu taki ma cel
…choć w portkach kryje nie zawsze XL…
- W Lolitki rolę – cięciem się wciel!

Odpowiedzi

jej ale tu prawdy....

jakoś ta metka XL razi wszystkich. Wieszaki w sklepach gdzie wiszą takie rzeczy sa zawsze ładnie poukładane lub na odwrót pozrzucane są na podłogę i kopnięte w kąt. Kiedyś przymierzałam spodnie 3xxl. Tak miały oznaczone metki. Sama nie wiem co to znaczyło. Ale nikt po za mną nie ruszył tych spodni. Wisiała przy nich kartka z napisem : "duże rozmiary". Wzięłam te spodnie w ręce i zastanawiałam się nad tą metką. Sama nosze 42/44 i nie zmieściłam sie w te spodnie! Dla mnie największy rozmiar(tu 3xxl) to był tam 40/42 i to jeszcze dobrze zawyżone. Trochę się głupio poczułam bo narobiłam sobie nadziei bo spodnie były naprawdę ładne.