Twój głos to dar!
Operowanie głosem mówionym i śpiewanym, poprawienie umiejętności wokalnych i aktorskich, przełamywanie barier związanych z używaniem głosu, zaakceptowanie go (mimo, że nie zawsze uważamy go za najlepszy instrument, jakim zostaliśmy obdarzeni). Zagadnienia te były tematem przewodnim warsztatów prowadzonych 26 marca przez śpiewaczkę operową, panią Annę Werecką, absolwentkę łódzkiej Akademii Muzycznej na Wydziale Wokalno-Aktorskim.
Śpiew operowy zawsze mnie fascynował, podziwiałam skalę oraz barwę głosu śpiewaczek i śpiewaków, dlatego z przyjemnością skorzystałam z niecodziennej możliwości podpatrywania i uczenia się od profesjonalistki.
Kontakt z „wewnętrznym” dzieckiem
Pani Anna Werecka jest zdania, że głos jest nierozerwalnie związany z naszą osobowością, ze stanem naszej psychiki, a wreszcie z tym, jak się odnosimy do naszego „wewnętrznego dziecka”. Jeżeli je akceptujemy i wspieramy, jeżeli otaczamy troską, żeby czuło się bezpiecznie, to wtedy nasze ciało będzie funkcjonować jak doskonałe pudło rezonansowe (przepraszam za mało estetyczne określenie), dźwięki będą się wydobywać lekko, naturalnie i bez zbędnego wysiłku, a śpiewanie sprawi nam i naszym słuchaczom wielką radość.
Śpiewaczka operowa podzieliła się z uczestniczkami i uczestnikami warsztatu osobistymi doświadczeniami. Opowiedziała, jak jej ciało reagowało na wielki wysiłek związany ze śpiewaniem utworów, w których dominowały treści pesymistyczne oraz na perfekcjonistyczne dążenia do osiągnięcia doskonałości.
Jednak po pewnym czasie pani Anna Werecka doszła do wniosku, że wsłuchanie się we własne ciało, w to co ono komunikuje jest zdecydowanie ważniejsze od uleganiu stereotypowemu poglądowi, że sztuka przez duże „S” wymaga dużych wyrzeczeń. Przestała dokonywać „tresury” na własnym głosie oraz zdecydowała się staranniej dobierać repertuar i koncentrować się na utworach, które niosą ze sobą treści optymistyczne. Stany wyczerpania po koncertach ustąpiły miejsca przypływowi energii.
Było to dla mnie pewnego rodzaju zaskoczeniem, sądziłam bowiem, że jest to proces zdecydowanie prostszy: ktoś dostał w darze wspaniały głos, duże możliwości wokalne i po prostu z nich korzysta.
Wskazówki
Oczywiście nie zamierzam zdradzać wszystkich ćwiczeń wykonywanych w czasie warsztatu, powiem tylko (a właściwie napiszę), że bardzo spodobały mi się ćwiczenia polegające na śpiewaniu podczas wykonywania różnych ćwiczeń, podczas poruszania się. Śpiewanie w ruchu ma na celu rozluźnienie nas, odwrócenie naszej uwagi. Gdy za bardzo koncentrujemy się na samym akcie śpiewania, jak ma to miejsce podczas stania, gardło się nam zaciska i wydawany przez nas dźwięk jest zaledwie skromnym cieniem naszych możliwości. Uwolnienie się od napięcia emocjonalnego stanowi zatem ważny krok naprzód.
Za interesujące uważam też ćwiczenie wypowiadania swojego imienia w różny sposób, w różnej tonacji, wykorzystując przy tym różną mimikę twarzy. Czy potrafimy zwracać się do siebie czule i z miłością? Jakie formy naszego imienia będą przeważać?
Postawa królewska
Śpiewaczka przypominała też uczestnikom i uczestniczkom warsztatu o przybraniu postawy królewskiej, postawy wyprostowanej, lecz nie sztywnej. To tak jakbyśmy nosili/nosiły koronę na naszej głowie. Ma to ułatwić swobodne rozprzestrzenianie się dźwięku w naszym ciele i uzyskanie żądanego brzmienia.
Zadbaj o oddech
Decydujące znaczenie dla operowania głosem ma oczywiście umiejętność właściwego oddychania. Płytkie oddychanie każdy z nas zna doskonale, praktykujemy je wszakże nieraz przez wiele lat, nawet nie zdając sobie z tego sprawy. Oddychanie głębokie, dotlenienie każdej cząsteczki naszego ciała to dopiero prawdziwe wyzwanie. Dzielnie staraliśmy się i starałyśmy się sprostać temu zadaniu. Czy potrafisz doprowadzić powietrze nie tylko do górnej części tułowia, ale także do dolnej, należycie dotlenić dolne partie swego ciała?
Śpiewaj dla przyjemności
W ciągu czterogodzinnego warsztatu zaledwie dotknęliśmy interesujących tematów, wykonaliśmy kilka ćwiczeń poprawiających sztukę oddychania, rozluźnialiśmy nasze mięśnie oraz spróbowaliśmy świadomego operowania głosem, ale już to uświadomiło mi, że zawsze można (na szczęście) dokonać zmian na lepsze i należycie docenić wspaniały dar – swój głos.
foto: z materiałów Anny Wereckiej
Zapraszamy na kolejne warsztaty z Anną Werecką:
13 kwietnia 2011 w Łodzi



















