Renesans Kobiecości - Fotograficzne Prowokacje
"Kobietą jestem i nic, co kobiece, nie jest mi obce" - ta parafraza słynnego hasła humanizmu renesansowego - "Człowiekiem jestem i nic, co ludzkie, nie jest mi obce" stała się mottem naszego projektu. Bo tak jak twórcy renesansowi byli zainteresowani człowiekiem, jego potencjałem i możliwościami, tak my próbujemy ogarnąć ciało i duszę kobiety, dotknąć jej animy w różnych aspektach.
Wielokrotnie wiedza o nas samych jest chaotyczna i fragmentaryczna, nacechowana ostrożnością i lękiem przed eksploracją świata, własnych pragnień i marzeń. Poprzez nasze sesje i warsztaty pomagamy zrozumieć i pojąć kobiecość jako sensowną całość, w której każdy element ma swoje określone miejsce i znaczenie. To, co się dzieje u nas na planie fotograficznym, wymyka się fotografii, przestaje być statycznym obrazem. Jest dotknięciem, przemianą i odrodzeniem duszy kobiety zaklętej w kobiecie. Interakcja grupowa i towarzyszący jej proces sprzyjają otwartości i metamorfozie, która zachodzi w nas samych i poprzez nas same. Rodzi się możliwość poznania siebie dogłębnie i bez lęku, w atmosferze bezpieczeństwa, akceptacji i zaufania.
Trudno nam zdefiniować w prosty sposób czym jest Renesans Kobiecości, gdyż prawdopodobnie nikt przed nami nie łączył ze sobą w ten sposób fotografii, psychologii i... dobrej zabawy. Pojawił się wprawdzie termin psychofotografia, stworzony przez fotografa i psychologa Jacka Jędrzejczaka, dla którego ważnym elementem jest integracja emocjonalna pomiędzy fotografowanym, a fotografującym, będącymi współtwórcami projektu artystycznego. Jednak podczas sesji Renesansu Kobiecości idziemy jeszcze dalej, bo oprócz fotografki i fotografowanej uczestniczy w nich cała grupa kobiet. Można to nazwać psychofotografią grupową, jak również fotografią zorientowaną na proces, gdyż najważniejsze w tych sesjach jest doświadczanie, przez każdą z uczestniczących i prowadzących kobiet, samej siebie w polu grupy, co nawiązuje do psychologii zorientowanej na proces (1). Sesje te można traktować też jako formę kobiecych kręgów, gdyż w trakcie sesji rodzi się poczucie wspólnoty, powstaje przestrzeń wymiany doświadczeń poprzez wzajemne wsparcie, które często przenosi się na codzienne życie.
Skąd nazwa Renesans Kobiecości?
Z fascynacji wszechstronnością i wieloaspektowością tej epoki, która zrodziła ludzi potrafiących wychodzić poza schematy. Z potrzeby odrodzenia świadomej kobiecości pełnej siły, mocy i czaru.
Dlaczego fotograficzne prowokacje?
Bo prowokujemy poprzez inną formę grupowych sesji zdjęciowych połączonych z warsztatami rozwojowo-rozrywkowymi.
Bo przekraczamy epoki, style i konwencje.
Bo, poprzez przebieranie i przybieranie ról, prowokujemy do poznania siebie z innej strony.
Czemu służy połączenie fotografii z warsztatami (np. Kocham swoje ciało, kocham siebie całą)?
Żyjemy w kulturze, w której jesteśmy bardzo pozakrywane zarówno fizycznie jak i emocjonalnie. Łatwiej nam epatować nagością w mediach, lecz ta nagość jest bardziej kupczeniem ciałem niż jego podziwianiem. Bardzo wiele kobiet w ogóle nie patrzy w lustro. Szczególnie kiedy nie są już najmłodsze lub odbiegają figurą od lansowanych trendów. Ciało staje się dla nich obce, a jednocześnie mają dużą potrzebę zaakceptowania go. Stąd warsztaty i fotografia, jedno dopełniające drugie. Jedno i drugie służące samopoznaniu a poprzez interakcję grupową dające możliwość przejrzenia się w oczach innych.
Fot. Małgorzata Bełżycka-Pietraszczyk
- 1. Psychologia zorientowana na proces jest otwartym, interdyscyplinarnym podejściem wspierającym zmiany indywidualne i zbiorowe. W praktyce tego podejścia łączy się pracę ze snem, z ciałem, z symptomami, z relacjami i pracę z dużymi grupami. Metoda oferuje nowe sposoby radzenia sobie z obszarami doświadczenia, które są odbierane jako problematyczne lub bolesne. Objawy fizyczne, problemy relacyjne, konflikty grupowe i napięcia społeczne, po potraktowaniu ich z ciekawością i szacunkiem, mogą stać się impulsem istotnym dla rozwoju osobistego jak i czynnikami społecznej zmiany. Metodę Arnolda Mindella można zaliczyć do nurtu terapii humanistycznych. Jest to podejście fenomenologiczne, w którym dla terapeuty najważniejsze są subiektywne znaczenia nadawane własnemu doświadczeniu przez klienta. Koncentruje się ono na relacji zachodzącej pomiędzy sposobem doświadczania otaczającego świata i własnej osoby a możliwościami osobistego i kolektywnego rozwoju, możliwością zmiany zachowania i poszerzenia możliwości wyboru w konkretnych sytuacjach, możliwością odbudowy poczucia życiowej satysfakcji i spełnienia. Więcej na Wikipedii.



















